24 godziny emocji bez przerwy. Magdalena Cielecka w ekstremalnym spektaklu na Malta Festival w Poznaniu

Sto spotkań, jedna scena i żadnych prób. „The Second Woman” to teatralny eksperyment, który zmienia się z każdą minutą – i z każdym człowiekiem.

24 godziny teatru, który dzieje się naprawdę

Jednym z najmocniejszych punktów tegorocznego Malta Festival będzie „The Second Woman” – spektakl, o którym mówi się w całej Europie. Po pokazach w Londynie, Wiedniu czy Nowym Jorku projekt trafia do Poznania w nowej, polskiej odsłonie. Na scenie pojawi się Magdalena Cielecka, która przez pełną dobę będzie odgrywać tę samą scenę… sto razy. Za każdym razem z innym partnerem. I choć ramy są stałe, wszystko inne pozostaje otwarte. Nie ma prób. Nie ma ustalonego przebiegu. Jest tylko sytuacja i decyzje podejmowane tu i teraz.

Każde spotkanie trwa około dziesięciu minut. Na scenie widzimy parę w momencie kryzysu. Rozmowa prowadzi do jednego z dwóch zdań: „zawsze cię kochałem” albo „nigdy cię nie kochałem”.

To, które padnie – i jak zostanie wypowiedziane – zależy od partnera. I właśnie tu zaczyna się to, co najciekawsze. Bo choć sytuacja się powtarza, emocje nigdy nie są takie same. Zmieniają się gesty, tempo rozmowy, napięcie. Każda wersja odsłania coś innego o relacjach, bliskości i władzy. Z czasem spektakl przestaje być powtórzeniem, a zaczyna przypominać coś w rodzaju eksperymentu społecznego.

Teatr, który wciąga jak serial na żywo

„The Second Woman” rozgrywa się jednocześnie na scenie i na ekranie. Kamery rejestrują każdy detal i pokazują go widzom w czasie rzeczywistym. Dzięki temu można zobaczyć to, co zwykle umyka: spojrzenia, mikroreakcje, zawahania. Forma 24 godzin sprawia, że spektakl żyje własnym rytmem. Widzowie mogą wejść w dowolnym momencie, wyjść i wrócić później. Każdy fragment działa osobno, ale dopiero całość pokazuje skalę projektu. Zmęczenie, powtarzalność i emocje kumulują się z każdą godziną.

Cielecka w jednym z największych wyzwań w karierze

Dla Magdaleny Cieleckiej to coś zupełnie innego niż klasyczna rola.

„Nigdy nie spędziłam 24 godzin na scenie. Nie zagrałam tej samej sceny 100 razy z setką partnerów w ciągu doby. To będzie wyzwanie aktorskie i kobiece, fizyczne i emocjonalne” – mówi aktorka. I trudno się dziwić. Tu nie ma miejsca na kontrolę. Każdy partner wnosi coś swojego, a spektakl powstaje na oczach widzów.

Polska wersja „The Second Woman” tworzona jest także przez uczestników. Organizatorzy szukają 100 mężczyzn, którzy staną naprzeciwko Cieleckiej. Nie trzeba mieć doświadczenia aktorskiego. Liczy się gotowość do wejścia w intensywną sytuację i bycia częścią tego procesu. To właśnie ich reakcje i decyzje nadają spektaklowi ostateczny kształt.

Światowy projekt, lokalne emocje

Za „The Second Woman” stoją australijskie artystki Nat Randall i Anna Breckon. Ich projekt był pokazywany na najważniejszych festiwalach na świecie i wszędzie przybierał inną formę. Za każdym razem to trochę inna historia. Inne napięcia, inne pytania. Poznań stanie się kolejnym miejscem, gdzie ten eksperyment zostanie opowiedziany na nowo.

Malta Festival i teatr, który zostaje w głowie

Obecność „The Second Woman” w programie potwierdza, że Malta Festival nadal stawia na odważne, współczesne formy. To nie jest spektakl, który się „ogląda”. To doświadczenie, w którym się uczestniczy – nawet siedząc na widowni. Bo tu nie chodzi tylko o jedną historię. Chodzi o to, jak bardzo każda z nich może być inna.

Kiedy i gdzie: 26–27 czerwca, start: 26 czerwca, godz. 18:00, MTP, Sala Ziemi, Poznań

Zespół kinowy CoiGdzie.pl®

Wróć

Montaż mebli Warszawa / Sesja zdjęciowa z psem
do góry ▲